Jacek skończył studia górnicze. Przez krótki czas był młodszym sztygarem w kopalni. Nie wytrzymał jednak poczucia odpowiedzialności za życie innych. Odszedł z kopalni, pobidował trochę na nędznych pensjach powierzchniowych i wrócił na dół, do ciemności. Tym razem jako górnik fedrujący na przodku.
Dawno go nie widziałem. Ciekawe jak czerń podziemi wpłynęła na jego osobowość...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz